Migracja sklepu internetowego wygląda na prostą na etapie planowania: wybieramy nową platformę, przenosimy dane i uruchamiamy sklep. W praktyce większość trudności pojawia się w szczegółach technicznych, które łatwo przeoczyć. Struktura danych w starym systemie rzadko pasuje idealnie do nowego, integracje działają na własnych zasadach, a niewielki błąd w adresach URL potrafi odbić się na ruchu z wyszukiwarki. Poniżej opisujemy najczęstsze problemy techniczne towarzyszące migracjom e-commerce i sposoby ich ograniczania.
Mapowanie i jakość danych
Podstawowy problem dotyczy różnic w modelu danych pomiędzy platformami. Pola, które w jednym systemie są osobnymi atrybutami, w innym mogą wymagać zapisania jako warianty, metapola lub tagi. Do tego dochodzą niespójności w samych danych: zduplikowane SKU, brakujące zdjęcia, niepełne opisy czy produkty bez przypisanej kategorii. Zbyt późne wykrycie takich nieprawidłowości prowadzi do opóźnień. Dobrą praktyką jest przygotowanie dokumentu mapowania, w którym każde pole ze starej platformy ma swój odpowiednik w nowej, oraz przeprowadzenie próbnego importu na niewielkiej partii danych, zanim przeniesiony zostanie cały katalog.
Warianty produktów, klienci i zamówienia
Szczególnie wrażliwe obszary to produkty z rozbudowanymi wariantami, historia zamówień i konta klientów. Platformy różnią się limitami liczby wariantów i opcji, co może wymusić zmianę sposobu prezentowania części asortymentu. Historia zamówień jest przenoszona głównie po to, by obsługa klienta i księgowość miały dostęp do danych, dlatego trzeba ustalić, w jakiej formie będzie dostępna po migracji. W wielu przypadkach nie da się też przenieść haseł użytkowników, więc klienci muszą ustawić je ponownie. Warto z wyprzedzeniem przygotować komunikację e-mail i prosty proces odzyskiwania dostępu, aby ograniczyć liczbę zapytań do obsługi.
Przekierowania i utrata widoczności w wyszukiwarce
Zmiana platformy zwykle oznacza zmianę struktury adresów URL. Jeśli stare adresy nie zostaną przekierowane na nowe odpowiedniki, użytkownicy trafią na błędy 404, a wyszukiwarka stopniowo usunie strony z indeksu wraz z ich dotychczasową pozycją. Konieczne jest przygotowanie kompletnej mapy przekierowań 301 obejmującej produkty, kategorie, strony informacyjne i wpisy blogowe. Równie istotne są elementy techniczne SEO: tagi kanoniczne, dane strukturalne, mapa witryny, plik robots i poprawne adresy w tagach hreflang przy sklepach wielojęzycznych. Po uruchomieniu trzeba monitorować raporty indeksacji i błędów, aby szybko wychwycić pominięte adresy.
Integracje z systemami zewnętrznymi
Sklep zwykle jest połączony z ERP, magazynem, systemem księgowym, porównywarkami cen, marketplace’ami i narzędziami marketingowymi. Każde takie połączenie może wymagać innego podejścia na nowej platformie: gotowej aplikacji, konektora lub dedykowanej integracji przez API. Problemy bywają związane z różnicami w formatach danych, limitami zapytań, kolejnością przetwarzania zamówień czy synchronizacją stanów magazynowych w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Dlatego przed migracją warto sporządzić listę wszystkich integracji, ocenić ich krytyczność dla działania firmy i przetestować każdą w środowisku testowym przed przełączeniem sklepu.
Płatności, wysyłki i dokumenty sprzedażowe
Błędy w tej warstwie są od razu widoczne dla klientów i bezpośrednio wpływają na przychody. Do najczęstszych należą brak popularnych w Polsce metod płatności, niepoprawne naliczanie kosztów dostawy, problemy z punktami odbioru oraz nieprawidłowe stawki VAT. Trzeba również sprawdzić generowanie faktur i paragonów, a także treść wiadomości transakcyjnych, które po zmianie platformy często wyglądają inaczej. Pełne testy zamówień, obejmujące różne sposoby płatności i dostawy, powinny być wykonane przed startem, a nie po pierwszych reklamacjach klientów.
Wydajność, domena i uruchomienie
Ostatni etap również niesie ryzyka. Zmiana rekordów DNS, wystawienie certyfikatu SSL i przełączenie domeny powinny zostać zaplanowane w okresie niższego ruchu i opisane w harmonogramie z podziałem odpowiedzialności. Należy też sprawdzić wydajność nowej wersji pod obciążeniem oraz poprawność działania skryptów analitycznych, bo niewłaściwie wdrożone pomiary zafałszują dane na długie miesiące. Warto mieć gotowy plan wycofania zmian i kopię zapasową starego sklepu, choćby po to, by móc spokojnie porównać dane.
Wsparcie doświadczonego partnera
Ponieważ migracja łączy wiele dziedzin: techniczną, marketingową i operacyjną, wiele firm decyduje się na współpracę ze specjalistą. Blog grzegorzsekowski.pl, prowadzony przez eCommerce Managera Grzegorza Sękowskiego, opisuje m.in. praktyczne wdrożenia sklepów, case studies oraz proces taki jak migracja do Shopify, obejmujący analizę przedwdrożeniową, przeniesienie danych i uruchomienie sklepu. Na stronie dostępne są także usługi wdrożeniowe, optymalizacja konwersji oraz interim eCommerce management, a treści opierają się na doświadczeniu przy projektach dla marek z Polski i USA.
Podsumowanie
Większości problemów technicznych można uniknąć dzięki dokładnemu planowi, próbnym importom i rzetelnym testom. Najważniejsze jest potraktowanie migracji jako projektu z jasno określonym zakresem, harmonogramem i odpowiedzialnością, a nie jednorazowej operacji technicznej.
—
Artykuł sponsorowany

